Dodaj nas do zakładek

Galaktyki, Gwiazdy ,Planety

  

Najciekawsze Zdjęcia

Galaktyka m57
Curiosity
 Galaktyka m42HSO
Chmura Rolka


Najciekawsze artykuły


                                           RADAR LOTNICZY LIVE! Radar zobacz gdzie znajduje się samolot jaki cie interesuje oraz widok z jego kokpitu i to wszytko live.

Naukowiec z Instytutu Chemii Fizycznej PAN w Warszawie opracował nowy, szybki i dokładny algorytm do poznawania własności fizycznych i chemicznych powierzchni materiałów badanych w laboratoriach.
Inspiracją dla algorytmu była matematyka opisująca zjawiska zachodzące w atmosferach planet gazowych - poinformował Instytut w przesłanym PAP komunikacie.

Olbrzymie gazowe planety, takie jak Jowisz i Saturn, należą do najjaśniejszych obiektów na nocnym niebie. Gdy światło słoneczne dociera do atmosfery takiej planety, rozprasza się w niej na różne sposoby, a dodatkowo część jest pochłaniana przez pierwiastki i związki chemiczne znajdujące się w atmosferze.

Matematyczny opis oddziaływania światła z atmosferą planety gazowej przedstawił w 1950 roku indyjski astrofizyk i matematyk Subramanyan Chandrasekhar. Wyprowadzenie tego opisu liczyło 200 stron i zawierało m.in. pewną skomplikowaną funkcję, która obecnie stosowana jest m.in. przy badaniu własności powierzchni materiałów. Opisane przez astrofizyka prawa fizyczne można bowiem wykorzystywać także do opisu emisji elektronów przy oświetlaniu próbek materiałów za pomocą wiązki promieniowania rentgenowskiego.src="images/MTAyNHg3Njg,13944447_13944392.jpg"

„Za pomocą powierzchniowo czułych metod spektroskopowych możemy określać cechy najbardziej zewnętrznych warstw materiałów, ich skład czy też stan chemiczny. Ta wiedza jest szczególnie ważna w inżynierii materiałowej, mikroelektronice i różnych nanotechnologiach, a także w tak istotnych procesach jak kataliza czy wszechobecna korozja” - tłumaczy prof. dr hab. Aleksander Jabłoński z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk.

Obliczenia potrzebne do opracowania wyników tego rodzaju badań laboratoryjnych wymagają wielokrotnego wyznaczania funkcji Chandrasekhara z jak najlepszą dokładnością. Jest wiele metod jej wyznaczania, jednak ich dokładność osiąga 1-2 proc., a tymczasem w niektórych zastosowaniach trzeba wyznaczyć wartość funkcji z dokładnością do kilkunastu miejsc po przecinku.

Profesorowi Jabłońskiemu udało się opracować algorytm, który pozwala otrzymać tak dużą dokładność, a przy tym działa nawet kilkadziesiąt razy szybciej od dotychczasowych. Kod programu realizującego nowy algorytm wyznaczania wartości funkcji Chandrasekhara został opracowany w języku programowania Fortran 90 i opublikowany w czasopiśmie „Computer Physics Communications”.

PAP - Nauka w Polsce

Jak zatrzymać czas


Budowa perpetuum mobile jest możliwa. Tak twierdzi noblista Frank Wilczek, który zaproponował egzotyczną teorię "kryształów czasu" - fizycznych struktur, które poruszają się w powtarzalnym wzorze i zawsze wracają do początkowego stanu, jak wskazówki zegara.
Fizyk przekonuje, że materia może uformować "kryształ czasu", którego struktura nie będzie powtarzać się w przestrzeni, jak w typowym krysztale, a w czasie. Odkrycie takiego tworu diametralnie odmieniłoby oblicze współczesnej fizyki, gdyż wyjaśniłoby naturę wszechświata.
Frank Wilczek nie jest pierwszym lepszym, szalonym naukowcem, który nie ma merytorycznych podstaw do wysnuwania nietypowych teorii. Za pracę wykonaną wspólnie z Davidem Politzerem i Davidem Grossem, Wilczek w 2004 r. został uhonorowany najwyższym naukowym odznaczeniem, czyli Nagrodą Nobla. Dotyczyła ona asymptotycznej swobody w teorii silnych oddziaływań między cząstkami elementarnymi. Cząstki, o których tu mowa to najbardziej podstawowe cegiełki materii, czyli kwarki, zaś występujące między nimi oddziaływania to siły sprawiające, że jądro atomu, które jest 100 000 razy mniejsze od samego atomu, nie rozpada się.
Asymptotyczna swoboda to zjawisko, które objawia się tym, że gdy kwarki są blisko siebie, w odległości dużo mniejszej niż 1 fm (femtometr), zachowują się jakby były swobodne, ale gdy oddalają się od siebie, oddziaływanie pomiędzy nimi staje się coraz silniejsze. W przypadku oddziaływania elektromagnetycznego czy sił grawitacji jest na odwrót. Swoboda asymptotyczna została teoretycznie przewidziana już 31 lat temu.


Czytaj więcej



Najciekawsze Filmy 


Porównanie wielkości planet i gwiazd

        
Jak powstał ksieżyc.

   


Jak działa LHC


Zorza polarna  Timelaps


Ziemia nie krąży wokół Słonce .


                       
                      Najwyższy Orionid w historii

Meteor zaobserwowany w zeszłym roku nad Polską okazał się najwyższym Orionidem w całej historii badań nad meteorami - wynika z artykułu polskich naukowców zaakceptowanego do druku w czasopiśmie "Astronomy & Astrophysics".
W nocy z 18 na 19 października 2012 roku niebo nad Polską rozświetlił meteor, którego blask był większy niż jasność Księżyca w pełni. W artykule zaakceptowanym do druku w czasopiśmie "Astronomy & Astrophysics", grupa polskich astronomów i miłośników astronomii przedstawia dokładną analizę obserwacji tego zjawiska.

Meteor został zarejestrowany przez aż sześć stacji Polskiej Sieci Bolidowej (skrót PFN od angielskiej nazwy Polish Fireball Network) prowadzonej przez Pracownię Komet i Meteorów (PKiM). Szybko okazało się, że zjawisko należało do utworzonego przez kometę Halley'a roju Orionidów. Nie był to jednak typowy meteor i wcale nie jego ogromna jasność była jego naciekawszą cechą.Kometa PF191012 Myszyniec wykonane w stacji bolidowej PFN43 Siedlce.

Po obliczeniu dokładnej trajektorii w atmosferze okazało się, że zjawisko zaczęło emitować swoje światło już na wysokości ok. 168 km. To ogromna wartość, bo znaczna większość meteorów zaczyna świecić na wysokościach około 110-130 km.

Jeszcze kilkanaście lat temu astronomowie myśleli, że meteory nie mogą pojawiać się na wysokościach powyżej 130 km. Na tak dużej wysokości atmosfera jest na tyle rzadka, że nie może zachodzić zjawisko ablacji, które jest odpowiedzialne za generowanie światła meteorów. Przełom nastąpił na przełomie XX i XXI wieku, kiedy to japońscy, a potem także czescy naukowcy zaobserwowali kilka zjawisk z roju Leonidów, które pojawiały się na wysokościach w przedziale od 130 do 200 km.

Mechanizm odpowiedzialny za świecenie meteorów na tak dużych wysokościach nie był jednak znany do lat 2004-2006, kiedy to pojawiła się seria artykułów wskazująca na nowy proces.

Najszybsze meteory, a do takich właśnie należą Leonidy i Orionidy, wchodzą w ziemską atmosferę z prędkością na poziomie 65-71 km/s. Już na wysokościach sięgających 200 km ciało takie zaczyna zderzać się z cząstkami naszej atmosfery. Z punktu widzenia meteoroidu jest on bombardowany cząstkami tlenu i azotu, których energia kinetyczna może dochodzić do ogromnej wartości prawie 1000 elektronowoltów. Energia ta jest przekazywana atomom w meteoroidzie i część może być z niego wyrywana. Taka wyrwana cząstka porusza się około 100 razy szybciej niż otaczające ją gazy atmosferyczne i powoduje serię zderzeń z cząstkami tych gazów przenosząc je na wyższe poziomy energetyczne i pobudzając do świecenia.

W ciągu ostatnich 15 lat astronomom udało się zaobserwować tylko kilkanaście meteorów o wysokościach powyżej 150 km. Znaczna większość z nich to meteory z roju Leonidów. Jest to o tyle zrozumiałe, że Leonidy wchodzą w naszą atmosferę z rekordową prędkością 71 km/s, a więc niosą ze sobą największą energię kinetyczną. Dużym problemem był kompletny brak Orionidów w tej próbce. Orionidy to duży i aktywny rój, którego cząstki wchodzą w naszą atmosferę z także ogromną prędkością wynoszącą 66 km/s. Brak wysokich Orionidów był więc bardzo zagadkowy.

Bolid zaobserwowany nad Polską, który uzyskał nazwę PF191013 Myszyniec jest więc pierwszym tak wysokim Orionidem i częściowo rozwiązuje problem braku Orionidów w próbce wysokich meteorów. Jego krzywa zmian blasku sugeruje jednak, że materiał, z którego złożone są Orionidy jest trwalszy niż ten, z którego składają się Leonidy i to może być przyczyną niechęci Orionidów do pojawiania się na dużych wysokościach.

Autorami artykułu pt. "PF191012 Myszyniec - highest Orionid meteor ever recorded" są Arkadiusz Olech, Przemysław Żołądek, Mariusz Wiśniewski, Karol Fietkiewicz, Maciej Maciejewski, Zbigniew Tymiński, Tomasz Krzyżanowski, Mirosław Krasnowski, Maciej Kwinta, Maciej Myszkiewicz, Krzysztof Polakowski i Paweł Zaręba. (PAP)